W transparentnej gminie - cz.4

W transparentnej gminie - cz.4
fot. Zasoby Internetu

Grupa Kreatywna | 12-01-2017 21:05:05

...nie kończąca się opowieść

Kto by pomyślał, że proste pytanie „o wskazanie ile razy zaproszenia na spotkania komisji stałych Rady Gminy podpisywane były przez osobę nie będącą przewodniczącym lub wiceprzewodniczącym danej komisji",  wywoła tyle zamieszania? Obnaży niekompetencję, lekceważenie prawa miejscowego i bałagan panujący w Radzie Gminy (i nie tylko). Kolejne dokumenty odsłaniają skalę niekompetencji...

Zaczęło się od pytania: „o wskazanie ile razy zaproszenia na spotkania komisji stałych Rady Gminy podpisywane były przez osobę nie będącą przewodniczącym lub wiceprzewodniczącym danej komisji" (http://www.monitor-koscierski.pl/w_transparentnej_gminie,pnews,1058.html ). Odpowiedź, od wójta,  była zaskakująca:

Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym za organizację pracy Rady Gminy odpowiedzialny jest Przewodniczący Rady Gminy, nie wójt. W związku informacje, czy zaproszenia na spotkania komisji stałych Rady Gminy były podpisywane przez osobę nie będącą przewodniczącym lub wiceprzewodniczącym danej komisji, posiada przewodniczący Rady Gminy".

Czyli, to nie ja, to ON (Przewodniczący).

Odpowiedź zaskakująca, jak na wójta gminy i jego służby,  bo zgodnie z art. 65 kpa:

„§ 1. Jeżeli organ administracji publicznej, do którego podanie wniesiono, jest niewłaściwy w sprawie, niezwłocznie przekazuje je do organu właściwego, zawiadamiając jednocześnie o tym wnoszącego podanie. Zawiadomienie o przekazaniu powinno zawierać uzasadnienie".

Skąd takie stanowisko „transparentnego" wójta? Skąd taka asekuracja, w tak dbającej o jawność gminie?

Co było robić? Skoro wójt nie chciał odpowiedzieć, pytanie o podpisy przekierowano do Pana Przewodniczącego. Jednocześnie, aby mieć pewność, czy Urząd Gminy zna art. 65 kpa, do wójta Piechowskiego przesłano kolejne pytanie:

„ (... ) czy część wniosku, z pisma z dnia 24 listopada br. (...)  została przekazana do Przewodniczącego Rady Gminy celem udzielenia stosownej odpowiedzi".

Wójt, zachowując niezmącony spokój (przecież to nie on, to przewodniczący) odpowiedział:

„... pismo z dnia 24 listopada br. nie zostało przekazane do Przewodniczącego Rady Gminy, gdyż było skierowane do Wójta Gminy Kościerzyna i Wójt Gminy Kościerzyna udzielił na nie odpowiedzi".

Jakoś w tej „udzielonej odpowiedzi" nie doczytaliśmy się informacji,  ile razy podpisywano zaproszenia niezgodnie ze Statutem Gminy (Statut Gminy stanowi: „Posiedzenia komisji zwołuje i ustala porządek dzienny przewodniczący komisji lub jego zastępca ..."), ale przecież to nie wójt, to przewodniczący.

Przewodniczący po dłuższym czasie też odpowiedział (pytanie skierowano na ten sam adres poczty mailowej, co poprzednie pytanie do wójta) i rozbrajająco szczerze stwierdził, że w bieżącej kadencji Rady:

Zaproszenia na Komisję Budżetu (...) były podpisywane przez osobę nie będąca przewodniczącym lub wiceprzewodniczącym 13 razy (...) na Komisję Rewizyjną ... 1 raz (...) na komisję Rolnictwa  ... 2 razy (...) na Komisję Oświaty ... 1 raz".

Czyli, aż 17 razy poszczególne komisje stałe Rady Gminy zwoływała osoba, która nie była do tego uprawniona!

Stanowi to niewątpliwie naruszenie prawa, określonego w Statutu Gminy Kościerzyna, do przestrzegania którego zobligowany jest każdy organ władzy samorządowej. Może właśnie dlatego, to proste pytanie wywołało tyle zamieszania?

Kto by myślał, że jest to już koniec tej historii, bardzo by się pomyli. Kolejne pytania, kolejne odpowiedzi, kartka papieru i chwila analizy wykażą, że jest gorzej, niż to się wyłania z tej opowieści.

Ale o tym niebawem. Przecież to... nie kończąca się opowieść - o niekompetencji, lekceważeniu prawa miejscowego i bałaganie...

...c.d.n.

 

Dzięki uprzejmości i materiałom źródłowym naszego czytelnika - opracowała Grupa Kreatywna

 

« powrót do Aktualności

Wyraź swoją opinię (7 opinii)

nie udało się Klikając 'wyślij' akceptujesz regulamin wysyłania opinii. Wyślij
Doniesienie sobota, 14-01-2017, 13:00:00
Ja si e zastanawiam, czy tego typu działania nie powinny być zgłoszone do prokuratury celem wyjaśnienia czy doszło do przestępstwa. Mam tu na myśli nie perypetie z uzyskaniem odpowiedzi, a raczej sam fakt fałszowania podpisów.
wiem,że piątek, 13-01-2017, 11:24:24
za czasów lorda kosztownego miasto Kościerzyna też miało legalne i tajne komisje przetargowe np.w sprawie działek na Przekrętowie i co??? i nic
Kuba piątek, 13-01-2017, 11:22:22
czy przypadkiem żona pana Świtały nie jest prawnikiem???-to jak odchodzą takie prawne buble???
A kto jest na tym zdjęciu piątek, 13-01-2017, 10:27:27
ja p.......e ale jazda
ciekawe co na to Grzesiek Świtała, czy za ojcem krzyżyk nosi? piątek, 13-01-2017, 10:26:26
http://parafiaklincz.pl/wp-content/uploads/2016/09/P1020056-e1475170483963.jpg
warto to zobaczyć!!!! piątek, 13-01-2017, 10:25:25
http://parafiaklincz.pl/wp-content/uploads/2016/09/P1020056-e1475170483963.jpg
??? piątek, 13-01-2017, 08:07:07
Czy źle zwołane komisje odbyły się zgodnie z prawem i czy są ważne?
Komentuj na bieżąco + dodaj wpis
nie udało się Wyślij

Co Cię gryzie ?

Masz problem i nie wiesz jak sobie z nim poradzić albo masz ciekawą informację
i chcesz się nią podzielić ?

Napisz do nas >>

Możesz liczyć na naszą reakcję !

Co o tym myślisz ?

Czy miasto i gmina Kościerzyna powinny opuścić ZGW?

Głosuj

Facebook - lubię to